Dziwne Przypadki Doktora Totenkopfa

zamach na nowackiego

Posted in Uncategorized by wielebny on Kwiecień 2, 2009

Zawsze wiedziałem, że skłonność do chodzenia na czerwonych światłach może się dla mnie źle skończyć. Ostatnio korzystając z faktu, iż ulica była totalnie zakorkowana, postanowiłem sobie szybko przekicać na drugą stronę. Skaczę cyk przed jednym samochodem, cyk przed drugim, skaczę cyk raz jeszcze i okazuje się, że ta ulica jest trzypasmowa, i wbrew moim oczekiwaniom nie znalazłem się wcale na chodniku, tylko prawie na masce jakiegoś samochodu. Mechaniczna bestia na szczęście minęła mnie o jakieś kilkanaście centymetrów, a ja szybko dokicałem do trotuaru. Postanowiłem jeszcze raz rzucić okiem na pojazd mojego niedoszłego oprawcy, by zobaczyć jedynie naklejkę na tylnej szybie – sowitych rozmiarów napis “NASZ DZIENNIK”.

Pociesza mnie fakt, że umarłbym śmiercią męczennika.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.