Dziwne Przypadki Doktora Totenkopfa

szczyny

Opublikowany w Uncategorized przez wielebny w dniu Wrzesień 10, 2009

To musiało się stać. Po dwudziestu latach na tym świecie ludzkości w końcu udało się mnie znokautować, a ja usłyszałem „Game Over”.

sikaj.pl

Wspaniała akcja społeczna, która ma na celu zbawienie ludzkości poprzez namawianie ludzi do sikania pod prysznicem. Pomijam oczywistą kwestię, że oddawanie moczu jest jedną z ostatnich rzeczy, na temat których powinno się prowadzić publiczną dyskusję. Bardzo to cieszy, że ludzie się troszczą o naszą planetę, ale jednak chyba nie po to wydajemy setki milionów na uzdatnianie wody i oczyszczalnie ścieków, żeby oddawać mocz w miejscu do tego nieprzeznaczonym, prosto w okolice swoich nóg.

Ale może powiecie, że to tylko banda idiotów, paru skrajnych ekologów, którzy są zupełnie oderwani od rzeczywistości, i nikt ich w zasadzie nie słucha? Parę komentarzy do tej kampanii:

„Czy Wy zdecydowalibyście się na sikanie pod prysznicem?” To pytanie brzmi jak by sikanie pod prysznicem było złem najgorszym. „Czy Wy zdecydowalibyście się na sortowanie śmieci”? pytanie w tym samym tonie.

A mnie nie obrzydza :) Nie wiem czemu ludzie jacyś tacy się zrobili przewrażliwieni – przecież to Twoja naturalna wydzielina – to nie jest żrące czy toksyczne.

I to wypowiedzi znalezione nie w jakichś eko-kazamatach, tylko na blogu poświęconym reklamom.

Panie, wybacz im, bo nie wiedzą, co czynią.

zamach na nowackiego

Opublikowany w Uncategorized przez wielebny w dniu Kwiecień 2, 2009

Zawsze wiedziałem, że skłonność do chodzenia na czerwonych światłach może się dla mnie źle skończyć. Ostatnio korzystając z faktu, iż ulica była totalnie zakorkowana, postanowiłem sobie szybko przekicać na drugą stronę. Skaczę cyk przed jednym samochodem, cyk przed drugim, skaczę cyk raz jeszcze i okazuje się, że ta ulica jest trzypasmowa, i wbrew moim oczekiwaniom nie znalazłem się wcale na chodniku, tylko prawie na masce jakiegoś samochodu. Mechaniczna bestia na szczęście minęła mnie o jakieś kilkanaście centymetrów, a ja szybko dokicałem do trotuaru. Postanowiłem jeszcze raz rzucić okiem na pojazd mojego niedoszłego oprawcy, by zobaczyć jedynie naklejkę na tylnej szybie – sowitych rozmiarów napis „NASZ DZIENNIK”.

Pociesza mnie fakt, że umarłbym śmiercią męczennika.

żebry

Opublikowany w Uncategorized przez wielebny w dniu Marzec 9, 2009

Z zasady nie daję pieniędzy ludziom na ulicy, jednakże, zdarzają się wyjątki.  Ostatnio dorwał mnie pewien bezdomny, który z pewną taką nieśmiałością zagaił mnie słowami: „Nie będę pana bił, bo jest pan większy ode mnie…”. Na tyle zostałem tym urzeczony, że nie byłem mu w stanie odmówić, i ostatecznie dałem mu te kilk a złotych, o które prosił.

Nie ma to jak niekonwencjonalne strategie marketingowe.

dowód na to że Bóg istnieje nr 43

Opublikowany w Uncategorized przez wielebny w dniu Luty 19, 2009

…i jest przy okazji złośliwym chujem.

Po wielogodzinnych (i raczej bezpłodnych) zmaganiach z pracą zaliczeniową na temat ekranizacji Batmana postanowiłem zrobić sobie przerwę i coś przekąsić.  Podczas wsypywania płatków śniadaniowych do miski z paczki nie wypadło nic innego, tylko mała plastikowa bat-wyrzutnia bat-pocisków.

Kurwa.

Opublikowany w Uncategorized przez wielebny w dniu Luty 16, 2009

grafika niedopracowana. nie wiem, czy kiedykolwiek dopracowana będzie. pewnie nie.

Witam państwa.

Opublikowany w Uncategorized przez wielebny w dniu Luty 16, 2009

Doszedłszy do wniosku, iż ilość gówna na starym blogu przerosła wszelkie rozsądne normy, i w sumie wstyd to pokazywać ludziom, postanowiłem przenieść się na wordpress. Jednakże, ze względu na to, że nie jestem łajzą stary blog zostawiam w eterze.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.